Jako, że z mężem często wieczorem oglądamy jakieś mecze, towarzyszy nam przy tym naszulubiony napój- piwko.
Grzechem jest nie podgryzać czegoś między łykami tego zimnego trunku.
Oczywiście na stół wjeżdżają chipsy, orzeszki, popcorn....ale to jest banalne!
Moim numerem jeden na takie typu okazje jest super przekąska, którą można modyfikować według własnego uznania.
Jest oczywiście prosta, jak to z moimi przepisami bywa :),szybka i pyszna.
